Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 stycznia 2019

Akcja "Nasza przyszłość ma pomarańczowo-czarne barwy"

Jakiś czas temu rozpisywałem się o tym że w szkołach powinny być przeprowadzane zajęcia poświęcone temu, jak ważne są pszczoły w naturze. I moje marzenie się spełniło dzięki kilku dziewczynom z II Liceum Ogólnokształcącego im. Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdańskim. Jedna z nich właśnie do mnie dzisiaj napisała bym pomógł im opublikować ich akcję na swoim blogu, i gdy zobaczyłem zdjęcia z warsztatów dzieci prowadzonych właśnie przez te dziewczyny to nie mogłem nic tutaj, nie wspomnieć o nich.


Jeśli jest jakiś pszczelarz w okolicy (bądź firma) chętny pomóc w projekcie tych dziewczyn, to piszcie do nich na ich stronie: https://www.facebook.com/pg/Nasza-przysz%C5%82o%C5%9B%C4%87-ma-pomara%C5%84czowo-czarne-barwy-288741858515546/posts/?ref=page_internal

E-mail: pszczela_rodzina@wp.pl
Lider zespołu: Natalia Lamek tel. 690 021 346

Akcja prowadzona jest pod patronatem: https://zwolnienizteorii.pl/



poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Organizacja pasieki - Notatki

Każdy pszczelarz powinien zminimalizować ilość przeglądów swoich rodzin, bo jak się to mówi: Przegląd dezorganizuje pracę rodziny pszczelej nawet na kilka dni.... Dlatego też pszczelarze prowadzą notatki w zeszytach, czy na kartach ulowych datę przeglądu, stan itp.


Jak widzicie na powyższym obrazku, Ja prowadzę notatki na zwykłej kartce z zeszytu. Każdy ul ma swoją kartkę, z zapiskami o stanie rodziny, daty podawania syropu, matek itd. Takie uproszczenie pracy pozwoli na dokładną kontrolę przeglądów, i bezpieczeństwo osób postronnych. Bo jak wiemy, że im częściej rodzina jest przeglądana, tym bardziej złośliwa się staje. I nic w tym dziwnego, bo gdybyście mieli u siebie codziennie gości, po czasie zaczynałoby was wkurzać że non stop ktoś wchodzi do waszego domu, i nie macie chwili spokoju. W tej chwili kończy nam się sezon, rodziny zbierają siły do zimowli, dlatego nie ma sensu przeglądać rodzin tak często, jak to się zwykło w maju. Gdzie rodziny trzeba kontrolować, inaczej dojdzie do rójki...


Poza notatkami w zeszycie, czy na kartce bardzo przydają się płaskie daszki z blachy offsetowej gdzie można zapisać markerem linie pszczół, z którego roku jest matka, oraz z jakiego pokolenia ona pochodzi. Dodatkowo pozwala nam to porównać, jaka linia pszczół zachowuje cechy typowe dla linii, oraz do jakiego pokolenia. Myślę że to mniej więcej pomoże młodym pszczelarzom w organizacji pracy w pasiece. Ja pokazuję wam jak to u mnie działa, ale każdy może sobie znaleźć swoją metodę jaka mu pasuje. Mam nadzieję że będzie to pomocne.

sobota, 9 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015

No cóż, trochę mi się opóźniało z tym wpisem ale nie zapominam o moim blogu. Poprzedni rok był dla mnie udany w miarę, lecz nie obyło się bez błędów. Straciłem 4 młode matki przez moje nieumiejętne poddawanie ich. Jedna mi uciekła odlatując na moich oczach, następne zostały ścięte.


Złapałem jedną rójkę u sąsiadki, jedną otrzymałem w prezencie, oraz dostałem odkład. Sam również zrobiłem jeden odkład na warszawiaku. Niestety jedną rójkę którą otrzymałem w prezencie musiałem łączyć z rójką złapaną u sąsiadki, co było spowodowane utraty 2 matek przez moje błędy. Do rójki złapanej u sąsiadki udało mi się podłożyć krainkę linii CJ10, z czego jest bardzo zadowolony. Odkład który otrzymałem wrzuciłem do drugiego warszawiaka, matka pociągnięta z krainki S. Jestem z nich zadowolony bo są to dość pracowite i przedewszystkich spokojne pszczoły. Od nich właśnie wrzuciłem ramkę do pociągnięcia mateczników w mojej 1 rodzinie od której zaczynałem. Było spowodowane to nadmierną agresywnością mojej pierwszej rodziny. Zobaczymy w tym roku czy udało mi się osiągnąć zamierzony cel... Znów odkład który zrobiłem dałem na przezimowanie do mojego kuzyna, z tego względu że nie miałem suszu na wlkp, odkład był robiony późno, oraz bałem się o przezimowanie takiego odkładu w pojedyńczej desce. Ule zazimowałem mniej, więcej po 12 kg zapasu na ul.


Z produkcją uli też nie próżnowałem i dorobiłem sobie następne 6 uli wlkp z deski 2.5 mm. Zrobiłem małe modernizacje w moich dennicach, i nie chodzi tu o siatkę. Ule nie są do końca jeszcze skończone, ale gdy zjadę czas, to je wykończę. Miodu jakiś ogromnych ilości nie zebrałem, bo właściwie tylko jedna rodzina miała odbierany miód, a musiała również odrobić całą nadstawkę węzy. Więc mimo że miałem silne pszczoły na rzepak wziąłem zaledwie ok. 15-16 L z tego sezonu. Mam nadzieję że ten będzie lepszy. Zyskałem pierwszych klientów, i na razie mam już zamówienia na ten sezon. Żadna rodzina mi się nie roiła, jedyne co mi się zdarzyło, to pszczoły które były bez matki samoczynnie połączyły się z drugą, pozostawiając w ulu bez matki 3 ramki pszczół. Co widać na 1 obrazku. Pszczoły w ulu wlkp zazimowałem na pełnych korpusie nie dając żadnych nadstawek na spód. A warszawiaki na 8-9 ramkach. I podejrzewam że to będzie u mnie standard. Myślę że to chyba wszystko. Rok ogólnie był dobry, choć ta susza nam troszkę podcięła skrzydła. Ale wiosna była idealna. Co przyniesie rok 2016? Nie wiadomo. Ale mogę zapewnić was że nie spocznę na laurach i nadal będę dążył by moja pasieka była w pełni funkcjonalna, oraz bym mógł sobie kiedyś powiedzieć. Jestem prawdziwym pszczelarzem.


wtorek, 13 stycznia 2015

Podsumowanie roku 2014

Witam w Nowym Roku 2015. Mam nadzieję że sylwester każdemu się udał. Minął ten rok 2014 dosyć szybko i gdyby nie mój kuzyn pszczelarz pewnie teraz dopiero nabyłbym jakieś ule. A na wiosnę zdobyłbym jakieś pszczoły. Na chwilę obecną jestem posiadaczem 2 uli warszawskich zwykłych, z czego 1 jest zasiedlony krainką. Konkretnie o rodzaju pszczoły to nie ma co mówić bo są to kundelki. W tą zimę też wziąłem się za budowę uli i z moich desek powstały 2 ule wielkopolskie jednościenne. Ule te mają całą dennice, powałkę robiłem z płyty HDF, w daszkach wywierciłem otwory na wentylacje z dwóch stron. Ule powstały na zabudowę zimną. Jestem ciekaw jak pszczoły dadzą sobie radę w takich ulach. Jeśli wszystko się ułoży to na przyszły rok będę budował powoli tylko takie ule.



Ramka uli jest to standardowa ramka wielkopolska i nadstawka również jest standard. Jak je w pełni skończę to pokażę wam efekt końcowy naszych starań. W zeszłym roku nabyłem podkurzacz, drut, i inne podstawowe przyrządy pszczelarskie. Jak również posadziłem 2 lipy na swoim polu. Na zimę dałem 11kg cukru swoim podopiecznym więc myślę ze z głodu nie umrą. Ten rok będzie moją odpowiedzią czy w ulu jest matka, ponieważ czerw dość szybko mi zniknął bo już w połowie sierpnia miałem ostatni czerw na wygryzieniu. Jeśli nie to czeka mnie trochę dodatkowych kosztów. O ile rodzina przetrwa do maja. Zeszły rok był moim pierwszym rokiem pszczelarskim więc nabyłem również w nim dosyć wiedzy pszczelarskiej. Zakupiłem również 2 książki o pszczelarstwie jak pewnie wiecie, bo jeśli jakąś zmęczę to zamieszczam wam recenzję czy warto jakąś kupować. Myślę że to wszystko tak po krótce. Co do szczegółów moim uli to jeszcze coś tutaj na pewno napiszę, a może poświęcę na to jakiś post. Wiem że na pewno będę w niej obsadzał matkę CJ10. Może też spróbuję sił z Eriką. No cóż... Na pewno będzie się troszkę działo w tym roku, więc bądźcie ze mną i wspierajcie mnie komentarzami czy uwagami które są dla mnie szczególnie cenne. Pozdrawiam.

niedziela, 15 czerwca 2014

Cel mojego bloga

No więc... Tak jak w tytule tego postu, celem mojego bloga jest zebranie w jednym miejscu informacji znalezionych w internecie, i też książkach pszczelarskich. Sam jako osoba początkująca z tym ciekawym zajęciem, nie mam żadnego doświadczenia z pszczołami. Od czasu, do czasu będę tutaj również zamieszczał informacje o moich pracach. Jeśli będzie działo się coś ciekawego.
Myślę że nawet mnie samemu ten blog pomoże, w różnych pracach pszczelarskich. Jestem tyko człowiekiem, więc na pewno wszystkiego nie jestem w stanie zapamiętać.


Będę się starał zamieścić jak najwięcej informacji znalezionych na dany temat. Sam lubię porządek, więc na pewno nie będę zamieszczał 2 postów o tym samym zagadnieniu. Ewentualnie, jeśli znajdę coś czego jeszcze nie zamieściłem w danym poście. Będę go edytował. Także więc. Mój blog będzie swoistą biblioteczką na temat pszczelarstwa, jak i również zapisem jakiś moich wrażeń, doświadczeń i prac związanymi z moją pasieką. Na pewno będę chciał powiększać pasiekę, i dbać o żywotność moich pszczół. Mam nadzieję, że w jakiś sposób pomogę innym osobom związanym z pszczelarzeniem, mimo że sam nie posiadam jakiegoś doświadczenia. Ale będę korzystał z doświadczeń pszczelarzy, o dość długim stażu.