Przyspieszanie rozwoju wiosennego pszczół... Oj wielu pszczelarzy, zwłaszcza młodych szuka sposobów, środków itp. Jak przyspieszyć rozwój swoich rodzin by już na mniszka mieć silne rodziny albo najlepiej na klon... Nie odpowiem wam na to pytanie, bo moim zamysłem nigdy nie było branie sobie na cel tak wczesnych pożytków. Choć wiem że takowi pszczelarze istnieją, i mają pewne metody by pszczoły doprowadzić do takiej siły. Ale przez te kilka lat pszczelarzenia opracowałem sobie swoją własną metodę prowadzenia pszczół do siły.
Moje pierwsze zabiegi zaczynają się już po zakarmieniu rodzin. Czyli gdzieś w połowie grudnia, ale mogę to zrobić nawet w styczniu. Chodzi głównie o to by pszczoły ścieśnić maksymalnie na tyle, ile się da. Po co o takiej porze grzebię w ulach, zamiast spokojnie pić herbatkę z miodem i czekać na pierwsze obloty pszczół?
Dlatego, że gdy jest mróz i nie ma wiatru mam idealne warunki zobaczyć jak pszczoły się uwiązały, w jakiej sile jest kłąb, ile mają pokarmu i co mnie najbardziej interesuje wtedy to ile uliczek obsiadają. Wtedy wiem do jakiej liczby ramek mam ściaśnić pszczoły by te nie miały za luźno. zobaczcie:
Te ramki które wycofam będą świetną rezerwą na przedwiośnie, lub wiosnę gdy może braknąć im pokarmu.
Następny etap rozpoczyna się gdzieś ok. połowy lutego. Tutaj muszę zapewnić już pszczołom komfort cieplny i dobre warunki do rozwoju czerwiu. Więc wrzucam im poduszki wypełnione sieczką i by ciepło unoszące się z kłębu nie uciekało już przez pajączki. Dodatkowo można podać pszczołom wodę, pod warunkiem tego że ule mamy wypoziomowane. Co Ja osobiście tego nie robię, ale chyba zacznę. No i to już cała moja filozofia z pomaganiem pszczołom w zebraniu się po zimowli. Dodatkowo można rzucić im ciasto podczas dawania poduszek, w razie W.
Aaa, i zapomniałem o dość ważnej rzeczy. Gdy układam gniazdo, staram się jak najwięcej zostawić w gnieździe plastrów z pierzgą. Polecam wam też zapoznanie się z wykładem Śp. Jerzego Tombachera moim zdaniem był mistrzem nie tylko w pszczelarstwie, ale także w prowadzeniu wykładów...
Prawo rozwoju rodziny pszczelej cz.1
Prawo rozwoju rodziny pszczelej cz.2
Ale to jest tylko taka moja metoda, każdy ma swoją...
Blog o pasji, hobby, pracy związanej z pszczołami. W tym miejscu znajdziesz zbiór informacji, porad na temat pszczelarstwa. Jak również moje spostrzeżenia, i wrażenia powiązane z pracą w pasiece.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabiegi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabiegi. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 lutego 2019
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Organizacja pasieki - Notatki
Każdy pszczelarz powinien zminimalizować ilość przeglądów swoich rodzin,
bo jak się to mówi: Przegląd dezorganizuje pracę rodziny pszczelej
nawet na kilka dni.... Dlatego też pszczelarze prowadzą notatki w
zeszytach, czy na kartach ulowych datę przeglądu, stan itp.
Jak widzicie na powyższym obrazku, Ja prowadzę notatki na zwykłej kartce z zeszytu. Każdy ul ma swoją kartkę, z zapiskami o stanie rodziny, daty podawania syropu, matek itd. Takie uproszczenie pracy pozwoli na dokładną kontrolę przeglądów, i bezpieczeństwo osób postronnych. Bo jak wiemy, że im częściej rodzina jest przeglądana, tym bardziej złośliwa się staje. I nic w tym dziwnego, bo gdybyście mieli u siebie codziennie gości, po czasie zaczynałoby was wkurzać że non stop ktoś wchodzi do waszego domu, i nie macie chwili spokoju. W tej chwili kończy nam się sezon, rodziny zbierają siły do zimowli, dlatego nie ma sensu przeglądać rodzin tak często, jak to się zwykło w maju. Gdzie rodziny trzeba kontrolować, inaczej dojdzie do rójki...
Poza notatkami w zeszycie, czy na kartce bardzo przydają się płaskie daszki z blachy offsetowej gdzie można zapisać markerem linie pszczół, z którego roku jest matka, oraz z jakiego pokolenia ona pochodzi. Dodatkowo pozwala nam to porównać, jaka linia pszczół zachowuje cechy typowe dla linii, oraz do jakiego pokolenia. Myślę że to mniej więcej pomoże młodym pszczelarzom w organizacji pracy w pasiece. Ja pokazuję wam jak to u mnie działa, ale każdy może sobie znaleźć swoją metodę jaka mu pasuje. Mam nadzieję że będzie to pomocne.
Jak widzicie na powyższym obrazku, Ja prowadzę notatki na zwykłej kartce z zeszytu. Każdy ul ma swoją kartkę, z zapiskami o stanie rodziny, daty podawania syropu, matek itd. Takie uproszczenie pracy pozwoli na dokładną kontrolę przeglądów, i bezpieczeństwo osób postronnych. Bo jak wiemy, że im częściej rodzina jest przeglądana, tym bardziej złośliwa się staje. I nic w tym dziwnego, bo gdybyście mieli u siebie codziennie gości, po czasie zaczynałoby was wkurzać że non stop ktoś wchodzi do waszego domu, i nie macie chwili spokoju. W tej chwili kończy nam się sezon, rodziny zbierają siły do zimowli, dlatego nie ma sensu przeglądać rodzin tak często, jak to się zwykło w maju. Gdzie rodziny trzeba kontrolować, inaczej dojdzie do rójki...
Poza notatkami w zeszycie, czy na kartce bardzo przydają się płaskie daszki z blachy offsetowej gdzie można zapisać markerem linie pszczół, z którego roku jest matka, oraz z jakiego pokolenia ona pochodzi. Dodatkowo pozwala nam to porównać, jaka linia pszczół zachowuje cechy typowe dla linii, oraz do jakiego pokolenia. Myślę że to mniej więcej pomoże młodym pszczelarzom w organizacji pracy w pasiece. Ja pokazuję wam jak to u mnie działa, ale każdy może sobie znaleźć swoją metodę jaka mu pasuje. Mam nadzieję że będzie to pomocne.
Etykiety:
Amator,
Amatorsko,
Cel,
Gospodarka,
Gospodarka Pasieczna,
Kontrola,
Linie,
Notatki,
Organizacja,
Pasieka,
Pisma,
Praca,
Rozwój,
Selekcja,
Stan,
Terminy,
Ul,
Wiadomości,
Zabiegi,
Zapisy
Subskrybuj:
Posty (Atom)



