Już końcówka kwietnia, każdy już pododawał po kilka ramek suszu, i węzy. No i u mnie tak samo.W ulu nr. 3 coś jest nie tak. Ale to możliwe, że po prostu wrzuciłem im za szybko nadstawkę. Będę musiał skontrolować ten ul, czy wszystko tam gra. A ul, ze Sklenarem jest na 12 ramkach wlkp, a pszczół to może tam jest na 8 ramek. Ale co dziwne pszczoły budują dziką zabudowę pod powałkę, no to im wrzuciłem nadstawkę jak mają takie zapędy do budowania.
Najbardziej do gustu przypadła mi matka Erika, pszczoły w 4 dni zalały całą nadstawkę nakropem, i gdybym nie musiał odbudowywać gniazd teraz mógłbym spokojnie wziąć miód początkiem maja. Ale mnie się nie spieszy, i dałem im pełny korpus z węzą. Niestety muszę trochę pocierpieć, na brak miodu bo wszystkie ramki jakie miałem z odstępnikami, chcę wycofać z pasieki, i być tylko już na ramkach hoffmanowskich. I nie chodzi o to że mi się nabijanie odstępników nie podoba, ale o to że nie każde odstępniki mają jednakowy wymiar, i to ula zamiast wchodzić 12 ramek, to mi wchodzi 11 i jest szpara na dziką zabudowę. Na tych odstępnikach co miałem, ramki odbijały na 10 ramach o 1cm, a to sporo. A tak dopłacę troszkę więcej, i mam ramki które są kompletne i nie muszę nic robić. Dwa, odstępniki często mi się w ulach odrywały po czasie, co jest troszkę wkurzające, bo już widzę pszczelarza który mając całą ramkę zabitą miodem, pyłkiem i czerwiem bierze ją do pracowni i przybija odstępnik.
Wracając do Sklenara, to jak dla mnie to dziwna pszczoła. Na początku były tak agresywne że nie mogłem nawet ramki złapać, bo miałem zaraz kilka pszczół na swojej ręce. A teraz nagle olśnienie, pszczoły są łagodne jak nigdy, nie skaczą. Skoro wczas mi się opanowały, bo już mam zamówioną matkę w zamian tej. Chyba się wystraszyły. Jeszcze zobaczymy jak pójdzie z nimi dalej, a matkę może wrzucę do ulika weselnego i wrzucę ją przy okazji robienia odkładów. Miód w nadstawkach jest, ale poczekam na spokojnie by go wirować. Czyli gdy rzepak będzie przekwitał, i nadstawki będą zasklepione to dopiero wtedy będę wybierał miód. No i co ważne to żadna z rodzin nie ma krat odgrodowych, i ograniczyłem przeglądy do minimum. Czyli przeglądam średnio co 2 tyg ul, albo gdy coś zauważę na wylotu. Dopóki co, to widzę że wszystko idzie ku dobremu.
Blog o pasji, hobby, pracy związanej z pszczołami. W tym miejscu znajdziesz zbiór informacji, porad na temat pszczelarstwa. Jak również moje spostrzeżenia, i wrażenia powiązane z pracą w pasiece.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Zapach wiosny
Etykiety:
2018,
Amator,
Bee,
Beekeeper,
Beekeeping,
Fauna,
Hodowla,
Honey,
Kolonia,
Korpusowe,
Królowa,
Nadstawka,
Odbudowa,
Pielęgnacja,
Pierzga,
Poddanie Matki,
Pożytek,
Rzepak,
Wiosna,
Wiosna w Pasiece
sobota, 18 czerwca 2016
Małe udogodnienie w moich dennicach
Jak zauważyliście przybyło mi uli, pasieka się rozrasta. Gdy robiłem nowe ule, postanowiłem że chcę sobie uprościć pracę związaną z osypem, jak i leczeniem pszczół. Do wszystkich nowych uli zrobiłem "drzwiczki" w dennicach dzięki którym będę mógł włożyć tam kawałek kartonu, czy blachy offsetowej.
Myślę że jeśli ktoś robi dennice pełne, to warto mieć takie małe udogodnienie, bo skrócimy sobie czas na obsługę ula jak i możliwość czyszczenia go, bez udziału drugiej osoby. Całość jest zamykana na haczyki druciane. Zapomniałem o rączce dzięki której ją można otworzyć, ale wkręcę po jednym wkręcie pośrodku i będzie ok.
Myślę że jeśli ktoś robi dennice pełne, to warto mieć takie małe udogodnienie, bo skrócimy sobie czas na obsługę ula jak i możliwość czyszczenia go, bez udziału drugiej osoby. Całość jest zamykana na haczyki druciane. Zapomniałem o rączce dzięki której ją można otworzyć, ale wkręcę po jednym wkręcie pośrodku i będzie ok.
Etykiety:
Amator,
Apiwarol,
Budowa,
Czyszczenie,
Dennice,
Dennice Pełne,
Leczenie,
Osyp,
Otwarcie,
Otwierane,
Pasieka,
Pielęgnacja,
Początki,
Pszczoły,
Tabletki,
Ul Jednościenny,
Ul Wielkopolski,
Warroza,
Zawiasy,
Zimowla
czwartek, 17 grudnia 2015
Królowa Słońca
Rzadko zdarza się że powstają filmy dokumentalne o pszczołach, ale gdy powstają są robione z sercem. Tak jak ma to moim zdaniem w przypadku "Królowa Słońca". Film ten bardzo mi przypadł do gustu i myślę że wam również się spodoba. Kiedyś natknąłem się na niego gdy szukałem filmów pszczelarskich na YT. Film porusza tematy GMO, toksyn, historii pszczelarstwa itd.
Etykiety:
Choroby,
Dokument,
Filmy Dokumentalne,
Hodowla,
Hodowla w Mieście,
O pszczołach,
Pasieka,
Pasożyty,
Pielęgnacja,
Pszczelarstwo,
Pszczelarz,
Pszczoły,
Roztocz,
Toksyny,
Varroa Destructor,
Wiedza,
Żywność
czwartek, 6 sierpnia 2015
Pielęgnacja odkładów, pakietów itp.
Każdy pszczelarz który robił odkłady w lipcu czy końcem sierpnia chciałby zazimować silne rodziny, z oczywistych powodów. Słaba rodzina może nie poradzić sobie z utrzymaniem ciepłoty w gnieździe i zginąć. Jeśli chodzi o mnie to nie wierzę że pszczoły osypują się z samego zimna, ale raczej z braku pokarmu. Ale to temat na inny post...
No więc. Chcąc odpowiednio zadbać o rodzinę pszczelą by z odpowiednią siłą ją zazimować wystarczy podkarmiać rzadkim syropem 1:1, małymi dawkami ok. 200 ml co 2-3 dni. W ten sposób zachęcimy matkę do czerwienia, stwarzając złudzenie pożytku. Żelazna rezerwa w ulu powinna wynosić ok. 5kg. Dodatkowo takie podkarmianie ma jeszcze jeden plus. Poprzez powolne karmienie pszczół małymi dawkami syropu nie powoduje zalewaniem gniazda co jest istotne, ponieważ zależy nam na miejscu do czerwienia dla matki. Dlaczego podałem dawkę syropu? W ulu wielkopolskim bardzo prosto jest dawkować syrop, nawet dużymi ilościami. Wystarczy zrobić 1-2 dziurki w denku od słoika 0.9, wlać syrop i gotowe. W ulach typu warszawski zwykły nie ma tak prosto. Dlatego trzeba z umiarem, co kilka dni podawać po szklance syropu by pszczoły nie zaczęły zalewać gniazda.
Zapewne po 1 podkarmieniu może nie być nawet widać syropu na ramkach, bo pszczoły mogą go zjeść. Okres po lipach, nie obfituje już w pożytki zapewniające dobry rozwój rodzinom pszczelim dlatego należy je karmić bezwzględnie. Nawet gdy są pożytki młode rodziny warto podkarmić ponieważ małe rodziny nie są w pełni wystarczalne. Po drugie i tak nie ma co się nastawiać że weźmie się z nich miód więc nie ma co się martwić i powoli im dawkować pokarm na rozwój. Oczywiście bardzo wskazane jest zasilenie czerwiem w tym czasie z innych silniejszych rodzin, dodatkowo matka zyska ramkę do czerwienia dla rodziny. Odkłady i pakiety w maju-czerwcu mają potencjał by przynieść miód nawet z lip, jeśli będą zasilane, podkarmiane i w pobliżu będzie kwitł pożytek towarowy, pszczela rodzina osiągnie siłę by przynieść co nie co. Ale by to się stało, dobrze mieć pod ręką dodatkową odbudowaną nadstawkę.
No więc. Chcąc odpowiednio zadbać o rodzinę pszczelą by z odpowiednią siłą ją zazimować wystarczy podkarmiać rzadkim syropem 1:1, małymi dawkami ok. 200 ml co 2-3 dni. W ten sposób zachęcimy matkę do czerwienia, stwarzając złudzenie pożytku. Żelazna rezerwa w ulu powinna wynosić ok. 5kg. Dodatkowo takie podkarmianie ma jeszcze jeden plus. Poprzez powolne karmienie pszczół małymi dawkami syropu nie powoduje zalewaniem gniazda co jest istotne, ponieważ zależy nam na miejscu do czerwienia dla matki. Dlaczego podałem dawkę syropu? W ulu wielkopolskim bardzo prosto jest dawkować syrop, nawet dużymi ilościami. Wystarczy zrobić 1-2 dziurki w denku od słoika 0.9, wlać syrop i gotowe. W ulach typu warszawski zwykły nie ma tak prosto. Dlatego trzeba z umiarem, co kilka dni podawać po szklance syropu by pszczoły nie zaczęły zalewać gniazda.
Zapewne po 1 podkarmieniu może nie być nawet widać syropu na ramkach, bo pszczoły mogą go zjeść. Okres po lipach, nie obfituje już w pożytki zapewniające dobry rozwój rodzinom pszczelim dlatego należy je karmić bezwzględnie. Nawet gdy są pożytki młode rodziny warto podkarmić ponieważ małe rodziny nie są w pełni wystarczalne. Po drugie i tak nie ma co się nastawiać że weźmie się z nich miód więc nie ma co się martwić i powoli im dawkować pokarm na rozwój. Oczywiście bardzo wskazane jest zasilenie czerwiem w tym czasie z innych silniejszych rodzin, dodatkowo matka zyska ramkę do czerwienia dla rodziny. Odkłady i pakiety w maju-czerwcu mają potencjał by przynieść miód nawet z lip, jeśli będą zasilane, podkarmiane i w pobliżu będzie kwitł pożytek towarowy, pszczela rodzina osiągnie siłę by przynieść co nie co. Ale by to się stało, dobrze mieć pod ręką dodatkową odbudowaną nadstawkę.
Etykiety:
Amator,
Amatorsko,
Beekeeping,
Czerw,
Dawkowanie,
Jajeczka,
Matka Pszczela,
Odkład,
Pakiet,
Pielęgnacja,
Podkarmianie,
Podkarmianie Na Czerw,
Podsycanie,
Rozwój,
Siła Rodzin Pszczelich,
Syrop Cukrowy,
Zimowla
Subskrybuj:
Posty (Atom)






