Gdy przeprowadziłem się do nowego miejsca to zastanawiałem się gdzie i w jaki sposób ustawię poidło dla pszczół. A musiałem ustawić poidło, bo całą jesień pszczoły latały nad nasze oczko, właściwie to, co z niego zostało... Była tam zielona woda, taka jak w normalnym bajorku. I najgorsze było to że, duży ruch pszczół był na naszym placu, i drodze. A na takie coś nie mogłem pozwolić, ze względu że zagrażało to ludziom przechodzącym w pobliżu pasieki, nam osobiście, jak również samym pszczołom bo nie chciałem by pobierały tak brudną wodę... Więc poidło musiało być, i to tak by i ja, i pszczoły bylibyśmy zadowoleni. Jak pamiętacie, to miałem poidło na poprzednim miejscu, lecz nie spełniało ono w 100% tego, czego bym chciał. I jeśli ktoś robi poidło to polecam jakieś płytkie naczynie, bo w swoim wielkim 80L pojemniku, często znajdowałem utopione ptaki, które myśląc że złapią sobie pszczołę, to topiły się w tym poidle. Druga zaletą tego że poidło jest płytkie to, to że woda wam się szybciej nagrzeje i pszczoły taką wodę chętniej pobierają...
Ale wracamy do nowej wersji mojego poidła, które mam nadzieję spełni moje oczekiwania. Jakiś czas temu oglądałem kanał Pana Krzysztofa Janika, który zainspirował mnie do zrobienia swojego poidełka. Otóż Pan Krzysiek miał poidło skonstruowane z 2 opon, doniczki, i desek. Całość świetnie się prezentowała i ozdobnie wyglądała na pasiece u tegoż Pana.
Tu macie link: https://www.youtube.com/watch?v=6fO7oO7FsnI&t=159s
A teraz pokażę wam jak Ja to zrobiłem po swojemu:
1. Ze względu że mam pasiekę na zboczu, musiałem troszkę podkopać miejsce w którym będzie poidło, tak by woda się z niego nie wylewała, lecz jeśli wy nie mieszkacie w górach nie ma takiej potrzeby. I szczerze mówiąc wyszło to, tak sobie, ale spełnia swoje zadanie.
2. Jak widzicie wykorzystałem do swojego poidła wcześniejszy pojemnik, ale to może być również coś innego, byleby trzymało wodę. Później całość obsypałem ziemią z pieczarek. Akurat taką miałem. Lecz i tak musiałem to zasypać jeszcze ziemią ogrodową, i do tego ziemią pozbieraną z kretowisk których u nas na górce jest pełno.
3. Jak pewnie zauważyliście jest nasypana ziemia do poidła, ale nie. Nie jest to ziemia ogrodowa o której wam wspominałem wcześniej. Jest to torf. Torf jest kwaśny, i na tym mi zależy, pszczoły lubią wszystko co jest kwaśne, także wodę. Pewnie nie raz zauważyliście że pszczoły jak mają do wyboru czystą źródlaną wodę, a gnojówkę. Wiadomo co wybiorą... Dlatego że w gnojówce są mikroskładniki potrzebne im do funkcjonowania, coś jak dla nas kompot. Ale Ja wolę by piły ten kompot, który ja im przyrządzę.
4. Gdy całość zasypałem, wlałem do tego wody. Widok był podobny do tego jak się patrzy na gnojówkę, ale wiem że to na pewno będzie dla pszczół korzystniejsze... Zapomniałbym wam napisać, że do torfu można dodać keramzytu, ale Ja nie dodałem bo po prostu nie miałem pod ręką.
5. Dookoła, a właściwie w niektórych miejscach bo ziaren było naprawdę sporo... Ta. Posiałem kwiaty łąkowe, ale wysieję tam też inne, by poidło nabrało pięknej barwy przez cały rok.
6. Tak jak Pan Krzysiek, przeszedłem się po łące, bo mamy teren wilgotny i pozbierałem różnego rodzaju mchy i wyłożyłem poidło po całej powierzchni. Przez to będę miał piękny trawnik wewnątrz poidła, który będzie mi trzymał wodę, a i pszczoły mi się nie potopią.
I co najważniejsze. Starajcie się stawiać swoje poidła w nasłonecznionych miejscach, tak by słońce nagrzewało wam wodę w nim. Ale również w pewnej odległości od uli, albo zadaszcie jakąś czarną plexi by pszczoły nie paskudziły do wody na przedwiośniu, bo możecie mieć problem z nosemozą. W przyszłości dam tam jakiś zbiornik by woda skapywała po deseczce, do poidła, ale to w przyszłości, na razie takie poidełko mi wystarczy.
Blog o pasji, hobby, pracy związanej z pszczołami. W tym miejscu znajdziesz zbiór informacji, porad na temat pszczelarstwa. Jak również moje spostrzeżenia, i wrażenia powiązane z pracą w pasiece.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozluźnienie zapasów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozluźnienie zapasów. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 marca 2018
Poidło dla pszczół ver. 2
Etykiety:
2018,
Bees,
Budowa,
Czerw,
Keramzyt,
Nagrzewanie,
Pasieka,
Pływaki,
Pogoda,
Poidło dla pszczół,
Pomoc,
Pszczelarstwo,
Pszczelarz,
Pszczoły,
Rozluźnienie zapasów,
Rozwój wiosenny,
Słońce,
Temperatura,
Woda
piątek, 23 lutego 2018
Zima 2018
Zima już praktycznie się kończy i dobrze. Lecz chyba każdy przyzna że w tym roku była ona nietypowa... W styczniu miałem u siebie piękny oblot, z czego jestem zadowolony, bo takie obloty w środku zimy sprzyjają oczyszczeniu się pszczół, jak i zmniejsza ryzyko chorób. Poniżej macie zdjęcia jakie wykonałem na początku lutego swoich rodzin:
Jak widzicie kłęby były dość wysoko, ale miały jeszcze zapas pokarmu, który pozwolił im wytrwać do dzisiaj. Lecz już od pewnego czasu dochodzą nas wieści o nadchodzącym ostatnim ataku zimy w tym roku. Spadki temperatur mają być notowane w granicach -20°C. Gdy zerknąłem do moich pszczół wczoraj, okazało się że kłęby przesunęły się w stronę środka ula, tam gdzie było troszkę zapasu, ale dla świętego spokoju wolałem dać im po dosłownie 2 łyżki stołowe ciasta w folii. Nie będę was tutaj okłamywał że nie dałem ciasta, choć nie dawno pisałem że jakby pszczelarz uczciwie zakarmił pszczoły to nie musiałby dawać ciasta na zimę... Lecz przy tak niesprzyjających warunkach, i zmiennej pogodzie jest to uzasadnione. Zwłaszcza że w każdym moim ulu teraz matki podjęły czerwienie, i nie mogę dopuścić by pszczoły spadły na przedwiośniu. Choć ostatnio latały po wodę przy 5°C. Rozpocząłem też w międzyczasie nowy projekt, który jest wzorowany na Panu Janiku, też się tutaj pojawi gdy go skończę. Tak bardzo liczyłem na pyłek z leszczyn, by pogonił moje pszczoły do przodu, ale wyszło jak z tą lipą co miała być a jej nie było... Szczerze mówiąc jestem już zmęczony zimą, śniegiem i mrozem, z niecierpliwością czekam by pierwsze promienie słońca obudziły kwiaty do rozwoju i wszystko odżyło. Mam sporo planów na ten rok, heh jak co roku. Ale oby mi się udało choć w połowie to wykonać. Jak dobrze pójdzie to wszystkie 8 uli zostanie uzupełnionych w całości, na razie jest 6... Lecz myślę że nie długo ruszę na pełną skalę, i będę mógł wam pokazać co znów nawydziwiałem :) Zdrowych pszczół życzę.
Jak widzicie kłęby były dość wysoko, ale miały jeszcze zapas pokarmu, który pozwolił im wytrwać do dzisiaj. Lecz już od pewnego czasu dochodzą nas wieści o nadchodzącym ostatnim ataku zimy w tym roku. Spadki temperatur mają być notowane w granicach -20°C. Gdy zerknąłem do moich pszczół wczoraj, okazało się że kłęby przesunęły się w stronę środka ula, tam gdzie było troszkę zapasu, ale dla świętego spokoju wolałem dać im po dosłownie 2 łyżki stołowe ciasta w folii. Nie będę was tutaj okłamywał że nie dałem ciasta, choć nie dawno pisałem że jakby pszczelarz uczciwie zakarmił pszczoły to nie musiałby dawać ciasta na zimę... Lecz przy tak niesprzyjających warunkach, i zmiennej pogodzie jest to uzasadnione. Zwłaszcza że w każdym moim ulu teraz matki podjęły czerwienie, i nie mogę dopuścić by pszczoły spadły na przedwiośniu. Choć ostatnio latały po wodę przy 5°C. Rozpocząłem też w międzyczasie nowy projekt, który jest wzorowany na Panu Janiku, też się tutaj pojawi gdy go skończę. Tak bardzo liczyłem na pyłek z leszczyn, by pogonił moje pszczoły do przodu, ale wyszło jak z tą lipą co miała być a jej nie było... Szczerze mówiąc jestem już zmęczony zimą, śniegiem i mrozem, z niecierpliwością czekam by pierwsze promienie słońca obudziły kwiaty do rozwoju i wszystko odżyło. Mam sporo planów na ten rok, heh jak co roku. Ale oby mi się udało choć w połowie to wykonać. Jak dobrze pójdzie to wszystkie 8 uli zostanie uzupełnionych w całości, na razie jest 6... Lecz myślę że nie długo ruszę na pełną skalę, i będę mógł wam pokazać co znów nawydziwiałem :) Zdrowych pszczół życzę.
Etykiety:
2018,
Amator,
Amatorsko,
Api,
Beekeeping,
Gospodarka Pasieczna,
Inwestycje,
Leszczyna,
Mróz,
Pasieka,
Prowadzenie pasieki,
Pyłek,
Rozluźnienie zapasów,
Rozwój,
Rozwój rodzin pszczelich,
Winter,
Zapasy Zimowe
czwartek, 7 kwietnia 2016
Przegląd moich uli
Jakiś czas temu przejrzałem moje 3 rodziny przy domu, co ciekawe to okazało się że w 2 ulach pszczoły są tak silne że trzeba im było dołożyć ramek. Co ciekawe to w moim jednościennym gdzie mam Cj10, miałem ramkę gdzie zjechała mi węza podczas upału, ponieważ gdy robiliśmy ramki z kuzynem wierciliśmy otwory tylko na 3 druty. Była dziura, teraz jest 100% zabudowana ta ramka komórkami trutowymi. Czerwiu jest tam obecnie na 7 ramkach, a mało tego mam tam już czerw trutowy co mnie bardzo zdziwiło. Nie czekając wrzuciłem im dodatkowy korpus wypełniony węzą, niestety moje jednościenne które miały być na 12 ramek, są w rzeczywistości na 11 przez nasze błędy. Jestem ciekaw co ujrzę za dwa tygodnie... Zapasu mają pełno, część odsklepiałem chcąc zrobić miejsce matce do czerwienia., plus do tego przy ostatniej pogodzie jaka była u nas nazbierały pełno pyłku jak i nektaru który kapie z ramek.
Warszawiak w którym jest odkład zeszłoroczny słabo coś mi latał, gdy robiłem przegląd miałem odpowiedź dlaczego. Czerw był tylko na 3 ramkach, gdzie w pozostałych 5 to minimum, więc odsklepiłem część zapasu i dodałem ramkę suszu by matka miała miejsce do czerwienia. Teraz warszawskie mam na 10-11 ramkach co jest swego rodzaju ewenementem, ponieważ rok temu to miałem tak ale w maju, a nie początkiem kwietnia. Moja pierwsza rodzinka którą dostałem jest tak silna że gdy wyjmowałem im ramki, to wisiały brody pod ramkami (dzika zabudowa w trakcie). Nie czekając wrzuciłem ramkę suszu, i ramkę węzy. Teraz warszawiaki będę miał na oku, a korpusowy zostawię w spokoju do połowy kwietnia. Bardzo mnie ciekawi co one tam wymyślą. Końcem marca robiłem również dymienie każdy po 1 tabletce, mój odymiacz jest świetny, lecz ma jeden błąd. Korytko jest za niskie i podmuch wiatru zdmuchuje tabletkę z niego. Będę musiał coś na to zaradzić. Moja rodzina która była u kuzyna na przetrzymaniu, w jakiś sposób się połączyła z drugą. (2 były w jednym ulu przedzielone płytą). Podejrzewamy z kuzynem że gdy wrzucił ramkę z pokarmem na górne beleczki by te nie padły z głodu na przedwiośniu musiały się wtedy połączyć. Mówi że mi da odkład w zamian, trochę marna to pociecha, bo będę miał z jednego ula mniej do odbierania miodu. Ale cóż, teraz jestem zahartowany w zimowli troszkę i myślę że uda mi się zimować odkłady w jednej desce. Dwa będę miał troszkę suszu więcej więc będzie na czym. Więc nie poddaję się i dalej dążę ze wszystkich sił by być pszczelarzem zawodowym. Ostatnio też moja dziewczyna bardziej zaczęła się interesować pszczołami, jak i przezwyciężać strach więc rokuje dobrze to wszytko, mam nadzieję że dalej tak będzie...
Etykiety:
2016,
Amator,
Amatorsko,
Beekeeping,
Czerw,
Gniazda,
Gospodarka,
Nektar,
Oblot,
Pierzga,
Przegląd,
Pyłek,
Rozluźnienie zapasów,
Rozwój wiosenny,
Siła Rodzin Pszczelich,
Stan Pasieki,
Temperatura,
Ul,
Wierzba
czwartek, 10 marca 2016
Poidło u mnie
W mojej pasiece staram się wykorzystywać łatwe metody w prowadzeniu pasieki, i również z moim poidłem nie wysilałem się bardzo. Całość kosztowała mnie ok. 30 zł. Sam pojemnik kosztował coś koło 20 zł. Więc pokażę wam jak to zrobiłem:
1. Ustawiłem pojemnik tam gdzie mi pasowało (polecam nasłonecznione miejsce). Nasłonecznione dlatego że ze względu na to, by słońce nagrzewało mi poidło i tym samym łatwiej pszczołom jest pobrać wodę. Sam kolor również nie jest bez znaczenia, jak wiadomo czarny przyciąga więcej słońca przez co jest ono chętniej nagrzewane.
2. Do samego pojemnika położyłem kamień, choć tak naprawdę nie jest to aż tak konieczne. Ale w czasie suszy, gdy przyjdzie burza a poidło będzie prawie puste... Nie chciałbym go szukać gdzieś tam. Pojemnik ma pojemności ok. 90L więc waga również jest słuszna.
3. Teraz najważniejsza czynność. Wsypałem do środka keramzyt, są to kulki gliniane podejrzewam które zostały wypalone. Można o nie popytać w sklepie ogrodniczym. Kulki są bardzo lekkie i unoszą się na wodzie. Nie zauważyłem odkąd poidło zostało ustawione by kulki uległy zatopieniu. Kupiłem dwie małe paczki, bo bałem się że może nie starczyć. A okazało się że 1 opakowanie w zupełności wystarczy. Kosztuje to w granicach 4-7 zł. za paczuszkę. Również dobre jest do stosowania w podkarmiaczkach jako pływaki.
4. Później tylko nalałem wody i poidło mam gotowe.
Jak widzicie niżej keramzyt bardzo dobrze, i szczelnie pokrywa taflę wody przez co pszczoły na pewno nie będą się topiły i spokojnie nabiorą sobie wody. U mnie nie nalewałem wody do samego końca gdyż moja pasieka leży w samym polu, i silne podmuchy wiatru mogłyby rozlać, i rozrzucić keramzyt. Zostawiłem jakieś 10 cm bez wody.
1. Ustawiłem pojemnik tam gdzie mi pasowało (polecam nasłonecznione miejsce). Nasłonecznione dlatego że ze względu na to, by słońce nagrzewało mi poidło i tym samym łatwiej pszczołom jest pobrać wodę. Sam kolor również nie jest bez znaczenia, jak wiadomo czarny przyciąga więcej słońca przez co jest ono chętniej nagrzewane.
2. Do samego pojemnika położyłem kamień, choć tak naprawdę nie jest to aż tak konieczne. Ale w czasie suszy, gdy przyjdzie burza a poidło będzie prawie puste... Nie chciałbym go szukać gdzieś tam. Pojemnik ma pojemności ok. 90L więc waga również jest słuszna.
3. Teraz najważniejsza czynność. Wsypałem do środka keramzyt, są to kulki gliniane podejrzewam które zostały wypalone. Można o nie popytać w sklepie ogrodniczym. Kulki są bardzo lekkie i unoszą się na wodzie. Nie zauważyłem odkąd poidło zostało ustawione by kulki uległy zatopieniu. Kupiłem dwie małe paczki, bo bałem się że może nie starczyć. A okazało się że 1 opakowanie w zupełności wystarczy. Kosztuje to w granicach 4-7 zł. za paczuszkę. Również dobre jest do stosowania w podkarmiaczkach jako pływaki.
4. Później tylko nalałem wody i poidło mam gotowe.
Jak widzicie niżej keramzyt bardzo dobrze, i szczelnie pokrywa taflę wody przez co pszczoły na pewno nie będą się topiły i spokojnie nabiorą sobie wody. U mnie nie nalewałem wody do samego końca gdyż moja pasieka leży w samym polu, i silne podmuchy wiatru mogłyby rozlać, i rozrzucić keramzyt. Zostawiłem jakieś 10 cm bez wody.
Etykiety:
2016,
Bees,
Budowa,
Czerw,
Keramzyt,
Nagrzewanie,
Pasieka,
Pływaki,
Pogoda,
Poidło dla pszczół,
Pomoc,
Pszczelarstwo,
Pszczelarz,
Pszczoły,
Rozluźnienie zapasów,
Rozwój wiosenny,
Słońce,
Temperatura,
Woda
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















