Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwalczanie Warrozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwalczanie Warrozy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lipca 2019

Mieszanka ziołowa dla pszczół

Gdy moje pszczoły zachorowały na nosemę i część spadła z tego powodu, zacząłem powoli odbudowywać pasiekę i szukać odpowiednich metod leczenia pszczół z tego choroby. Moim zdaniem jest to drugie zaraz po warrozie niebezpieczne zagrożenie dla pasieki. Kiedyś myślałem że samo dodawane octu do syropu wystarczy lecz się myliłem. Samo przygotowanie syropu nie może być obojętne dla pszczelarza. Ale nie dziś nie o tym.

Tak jak wspomniałem wcześniej zacząłem szukać alternatyw które pomogą mi w walce z nosemą, a jednocześnie nie będą drogie. Takim rozwiązaniem okazuje się mieszanka ziołowa którą testował będę w tym roku na jesieni. Można ją kupić na Allegro, w sklepach pszczelarskich. Koszt: ok. 8 zł. Sztuka ma w składzie 12 ziół i waga saszetki to 60g. Jedna saszetka wystarcza na ok. 30 L syropu. Więc to sporo, a cena mała. Taka mieszanka nazywana jest potocznie herbatką Sklenara, możemy również to sami stworzyć bo skład jej jest znany.

Oto on:
  • Kora Dębu - ma działanie ściągające, garbniki zawarte w niej są wykorzystywane przy zwalczaniu/przeciwdziałaniu biegunki u pszczół miodnych.
  • Krwawnik Pospolity - działa antyseptycznie, wzmacnia, pobudza wiosenny rozwój rodzin.
  • Melisa Lekarska - działanie jest ogólnowzmacniające i antyseptycznie.
  • Pokrzywa Pospolita - dostarcza cennych witamin, mikro i makroelementów, działa antyseptycznie i ogólniewzmacniająco.
  • Rumianek Pospolity - wzmacnia odporność, wspomaga leczenie warrozy, działa korzystnie na układ pokarmowy.
  • Ziele Piołunu - dostarcza soli mineralnych i witamin, działa wzmacniająco, odkażająco i metabolicznie.
  • Kwiat Lipy - zwarte w nim garbniki i flawonoidy są stosowane przy zwalczaniu biegunki.
  • Pączki Sosny - zawierają witaminy, przyspieszają rozwój wiosenny, działają wzmacniająco i uodporniająco.
  • Kobylak - stosowany jest do leczenia nosemozy i choroby majowej.
  • Wrotycz - zwalcza warrozę i oczyszcza hemolimfę.
  • Mięta - stosuję się ją do zwalczania warrozy (jako dodatek do podkurzacza).
  • Bylica - wspomaga procesy trawienne, ma działanie wzmacniające.
Myślę że można by sobie sprawić taki mini zielnik pszczelarski gdzieś w rogu pasieki i mieć tam nasadzone różne zioła które nam pomogą w walce z chorobami pszczół. Sam chyba sobie taki sprawię gdzieś na kawałku ziemi. I pewnie sporządzenie samemu takiej mieszanki nam jeszcze taniej to wyjdzie, a składniki będą dostępne przez cały rok. A jeśli komuś nie chce się sadzić i pielęgnować ziół można kupić je w sklepach zielarskich i ekologicznych.

wtorek, 30 kwietnia 2019

Zaleszczotek - przyjaciel ulowy

Zaleszczotek, a raczej Zaleszczotek Książkowy, spotykany jest najczęściej w okolicach lasów, pasiek, oraz książek jak sama nazwa wskazuje. Dzisiejszy nasz znajomy co ciekawe mimo to że znajdziemy go pewnie w jakiejś książce z biblioteki to nie zabijajcie go! Jest to akurat robaczek bardzo pożyteczny gdyż żywi się robakami które niszczą naszą literaturę.


Z tego co słyszałem to zaleszczotki również upodobały sobie bardzo płytę pilśniową, więc jeśli mamy jakąś starą pilśnię wyrzuconą na zewnątrz, to bardzo możliwe że właśnie te nasze małe "skorpiony" tam mogły znaleźć swój dom. W lasach lubią mieszkać pod korą drzew co jest ich naturalnym domem. No dobra, ale co on ma wspólnego z pasieką, i samymi pszczołami?

Otóż groźnego wyglądu to nie ma żadnych podstaw by się go bać. Jest wielkości ok. 4mm. A w ulu potrafi nasze pszczoły wspomóc poprzez likwidacje larw barciaka, oraz warrozy. Sam tylko raz w życiu widziałem te stworki w starym moim warszawiaku. One uwielbiają szczeliny w ulach gdzie mogą znaleźć spokój. Do pszczół raczej są neutralne, nie zauważyłem jakiejkolwiek agresji na pszczołach, jak i odwrotnie. Co ciekawe nazwa "mały skorpion" jest nawet trafna co do tego osobnika, ponieważ gdy zaleszczotek złapie swoją ofiarę, to zatruwa ją jadem który spływa po jego szczypcach. Kiedyś podobno było możliwe kupno zaleszczotków, lecz nie znalazłem obecnie hodowli. Więc jeśli zobaczycie w ulu takiego robaczka to nie róbcie mu krzywdy, to przyjaciel, nie wróg.

wtorek, 24 kwietnia 2018

ziBees

Jakiś czas temu dostałem do testowania nową aplikację dla pszczelarzy która wykorzystując sztuczną inteligencję oblicza nam ilość pszczół na ramce, jak i, ilość warrozy na pszczołach. W przyszłości twórcy obiecują wykrywanie mateczników które nie raz nam pszczelarzom w środku sezonu nie jednokrotne problemów.


Obecnie aplikacja jest w formie testów, które twórcy przeprowadzają wraz z pszczelarzami z całej polski. Na razie w moim odczuciu aplikacja ma potencjał, i może stać się przydatnym narzędziem w rękach pszczelarzy na początku sezonu, jak i w jego trakcie.


Na pewno będę ją wykorzystywał jako pomoc przy moim leczeniu pszczół, poprzez właśnie analizę przez sztuczną inteligencję. Jest kilka spraw które naświetlę twórcom. Tak jak pisałem aplikacja ma spore możliwości, i myślę że w przyszłości nie tylko może pomóc w diagnozowaniu głównej choroby pszczół warrozy, ale możliwe też że grzybicy otorbielakowej. jak i zgnilców, a może nawet nosemozy.


Technologie się rozwijają, jak i pszczelarstwo. Mam nadzieję że pszczelarstwo nie będzie już kojarzone z starymi urządzeniami z XX wieku. A będzie coraz częściej kojarzone, z jako pierwszych dziedzin rolnictwa które wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji, czyli najnowszymi innowacjami do prowadzenia gospodarstwa pasiecznego. Poniżej zamieszczam wam link do strony twórców. Wkrótce aplikacja pojawić się ma na GooglePlay. Aplikacja ma być darmowa.

https://zibees.co/#work

piątek, 30 marca 2018

Kwas szczawiowy

Kilka tygodni temu byłem na szkoleniu w Częstochowie którego tematem były choroby i pasożyty pszczół. I co mnie zainteresowało najbardziej to właśnie leczenie z warrozy, za pomocą kwasów. Co mi się spodobało w kwasie szczawiowym, to że pomaga nie tylko w walce z warrozą ale również z nosemozą. Co niestety zdarza się coraz częściej w pasiekach. Leczenie stosujemy 1x w sezonie roztworem kwasu szczawiowego 3,2%, w drugiej połowie października. Roztocza giną przez 14 dni.


Tutaj podam przepis który pozwoli nam na samodzielne wykonanie roztworu, ale można go kupić już gotowy na allegro. Przepis na roztwór 3,2% to:

30 g kwasu szczawiowego
400 g cukru
400 g wody

Do 400 g ciepłej wody, wsypujemy 400 g cukru, i później 30 g kwasu szczawiowego dwuwodnego. W ten sposób otrzymamy 600 ml roztworu kwasu szczawiowego.

UWAGA! Kwas szczawiowy który kupujemy jest bardzo żrący, ponieważ posiada duże stężenie. Dlatego wszelkie zabiegi, jak i samo sporządzenie roztworu stosujemy:

- rękawiczki gumowe
- okulary
- maseczkę

Dawkę jaką trzeba polać pszczoły w uliczkach jest uzależniona od jej siły. Średnio lejemy strzykawką po ok. 5 ml na uliczkę, lub dozownikiem do Perizinu. Roztwór ma być ciepły.

20-25 ml - rodzina słaba
25-30 ml - rodzina normalna
30-35 ml - rodzina silna

Skuteczność tego leku to 98%, więc jest wart zainteresowania. Ale nie tylko skuteczność jest wysoka, ale również jest to bardzo tanie rozwiązanie leczenia pszczół. Pamiętajmy by co jakiś czas zmieniać stosowane środki leczenia by warroza nie uodparniała się na leki. Przepis który podałem wystarcza na ok. 20 rodzin pszczelich.